Czy mężczyzna pozwał Dysona po tym, jak został częściowo osłabiony przez odkurzacz?

Zdjęcie za pośrednictwem Laust Ladefoged / Wikimedia Commons



Roszczenie

Mężczyzna z Bostonu pozwał producenta urządzeń Dyson Ltd. o 2,3 miliona dolarów po tym, jak został częściowo zniszczony odkurzaczem.

Ocena

Fałszywe Fałszywe O tej ocenie

Pochodzenie

W dniu 5 grudnia 2018 r. Na stronie World News Daily Report (WNDR) opublikowano plik artykuł donoszący, że mężczyzna z Bostonu wniósł pozew przeciwko producentowi sprzętu gospodarstwa domowego Dyson Ltd. po tym, jak rzekomo został częściowo unieszkodliwiony przez odkurzacz Dyson:

Mężczyzna z Bostonu pozywa Dysona o 2,3 miliona dolarów po tym, jak został częściowo wykastrowany po włożeniu swojego penisa do odkurzacza Dyson.





Matthew Blair, lat 47, został w zeszłym miesiącu przetransportowany do Boston Medical Center, gdzie wymagał 96-godzinnego zabiegu chirurgicznego, który kosztował go 1 260 000 dolarów opłat medycznych bez ubezpieczenia.

Chirurdzy zostali zmuszeni do usunięcia jednego z jąder Blaira, a także górnej części jego penisa, wymagając 37 szwów i pozostawiając go praktycznie bezsilnym z powodu jego niezdolności do utrzymania erekcji dłużej niż kilka sekund.



Biorąc pod uwagę pozycję pozwanego i wysokość dochodzonego odszkodowania, można by oczekiwać, że incydent zostanie zgłoszony w mediach głównego nurtu - nawet w kraju - ale tak się nie stało. Nie byliśmy w stanie znaleźć pisma sądowego ani żadnych innych dowodów, aby udowodnić, że taki pozew został faktycznie wniesiony.

Co więcej, zdjęcie użyte do zilustrowania artykułu (rzekomo przedstawiające powoda w sądzie) wydaje się pochodzić z serwisu BuzzFeed z 2014 r. raport o zupełnie innej sprawie, w której postawiono zarzut zabójstwa i zabójstwa drugiego stopnia.

Jedynym źródłem historii o kastracji próżniowej, World News Daily Report, jest notoryczny dostawca wiadomości śmieciowych pod pozorem „satyry”. ZA zrzeczenie się na stronie czytamy:

WNDR nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek niepoprawne lub niedokładne informacje, spowodowane przez użytkowników witryny internetowej lub przez sprzęt lub oprogramowanie związane z tą witryną lub wykorzystywane w tej witrynie, ani za jakiekolwiek błędy techniczne lub ludzkie, które mogą wystąpić.

WNDR przyjmuje jednak pełną odpowiedzialność za satyryczny charakter swoich artykułów i za fikcyjny charakter ich treści. Wszystkie postacie pojawiające się w artykułach na tej stronie - nawet te oparte na prawdziwych ludziach - są całkowicie fikcyjne, a wszelkie podobieństwo między nimi a jakąkolwiek osobą, żywą, martwą lub nieumarłą, jest czystym cudem.